bachoo

/bachoo
bachoo

About bachoo

Sebastian "Bachoo" Stecewicz - pomysłodawca i założyciel projektu "Save the Floppy". Kolekcjoner sprzętu komputerowego retro. Jego pierwszy komputer to ZX Spectrum +, zakupiony w latach 80. Mieszkaniec Sopotu, zakochany w swoim mieście. Bywalec giełd komputerowych. Sponsor eventów retro.

Panie Marku, dziękuję że pomógł mi Pan uciec z tropiku.

By | Listopad 12th, 2016|Bez kategorii, Creative, Wspomnienia, wyróznione|

W 1984 roku, podczas jednego z odcinków niezwykle niegdyś  popularnej  audycji telewizyjnej o nazwie „Jarmark”,  miałem okazję po raz pierwszy zetknąć się z utworem „Ucieczka z Tropiku” Marka Bilińskiego. Mam świadomość że właśnie wtedy rozpoczęła się, zarówno dla mnie, jak i tysięcy młodych Polaków, fascynacja muzyką elektroniczną. Dzięki czemu nasz świat uległ zmianie.  Dzisiaj,  32 lata świetlne później, w zupełnie innej rzeczywistości, chcemy podziękować za to Panu Markowi, organizując bardzo specjalny koncert z Jego udziałem.  […]

Ken Wodniczek

By | Listopad 3rd, 2016|Mikrokomputery, wyróznione|

Firma „Matell” kojarzy się nam wszystkim raczej jako producent Barbie&Kena, niż elektroniki. Natomiast warto wiedzieć, iż założona w 1945 roku, przez Harolda „Matta” Matsona i Elliota Handlera amerykańska korporacja, ma na swoim sumieniu zarówno system przeznaczony do gier (Intellivision), jak i mikrokomputer domowy – tytułowego Aquariusa. […]

Niespodzianka

By | Październik 23rd, 2016|Mikrokomputery, wyróznione|

Sobotnie, przyjemnie leniwe popołudnie. Z kuchni dochodzą zapachy wspaniałości pichconych przez moją lepszą połowę. W pokoju obok, plastikowymi szabelkami radośnie okładają się po głowach moje młodsze pociechy. A ja leniwie przeglądam posty na „Buniu”. Typowa polska sielana…  No cóż, znacie mnie dobrze i wiecie że nie zanudzałbym Was takim słodkim pierdzeniem, tak więc w tym momencie następuje „Ding-dong” dzwonka do drzwi. Otwierając zamek zastanawiałem się jak spławię owych „Świadków Królestwa”, bo któż porządny mógłby szwendać się niezapowiedziany w  sobotnie popołudnie? Lecz za drzwiami stał sąsiad z paczką. […]

Meritum marzeń o lekcjach informatyki, część pierwsza.

By | Lipiec 21st, 2016|Historia, Mikrokomputery, wyróznione|

W Bajtku nr 5/1986 przeczytałem po raz pierwszy o komputerze „Meritum”. Miałem wtedy 10 lat i uczęszczałem do lokalnej podstawówki, tak zwanej „trójeczki”. Wychowany na Kamionce, mało reprezentacyjnej dzielnicy Sopotu, która to  sprawiła że „nie mówię szeptem, gdy mówię skąd jestem”, nie miałem w owych latach szansy na jakiekolwiek lekcje informatyki. Całą trzecią klasę podstawówki spędziliśmy w szkole nr 8, ponieważ w jednej z sal naszej macierzystej szkoły zawalił się sufit (obyło się bez ofiar) – przez dziesięciolecia nie była ona remontowana… A kiedy do sali ZPT zakupiono 10 imadeł i kilka młotków, to Dyrektorka zrobiła uroczysty apel – razem z wyprowadzeniem sztandaru. […]

„Komputeryzujmy się” – Wywiad z Ryszardem Kajkowskim (część I).

By | Czerwiec 13th, 2016|Bez kategorii, Historia, Mentorzy, Mikrokomputery, wyróznione|

Witamy w drugim odcinku naszego cyklu pod tytułem „Spotkania z Mentorami”. Mamy zaszczyt przedstawić Państwu niesamowicie inspirujący wywiad przeprowadzony przez nasz Portal z Panem Ryszardem Kajkowskim – pionierem informatyzacji naszego Kraju. To Pan Kajkowski założył pierwszą prywatną firmę komputerową w komunistycznej Polsce. Był prezesem pierwszej spółki akcyjnej w PRL. Założył Prokom, kierowany w późniejszym czasie przez Pana Ryszarda Krauze. Stworzył również pierwsze polskie programy użytkowe z prawdziwego zdarzenia. Założył odpowiednik Doliny Krzemowej nad polskim morzem. Wyprzedził Amerykanów w badaniach nad sztuczną inteligencją. Z całą pewnością, to Pana Ryszarda nazwać można polskim Billem Gates-em! […]

Maszynopis znaleziony w Sopocie

By | Maj 9th, 2016|Mikrokomputery, Wspomnienia, wyróznione|

W czasach 8 bitowych Atari rzadko kto miał dostęp do powielaczy (czyli dzisiejszych ksero). Po pierwsze: ze względu na raczkującą technologie. Po drugie: z powodu obawy PRL-owskich władz o ewentualną „bibułę” (czyli ulotki podziemia opozycji antykomunistycznej) która przy okazji mogła by powstawać (i powstawała). Cóż więc miał zrobić miłośnik mikrokomputerowych gier, w tych czasach kupowanych od piratów, bez jakiejkolwiek instrukcji (no może z krótką – np. czarny idzie po ulicy), po kilka na jednej kasecie? […]

Z ołówkiem w zębach

By | Maj 9th, 2016|Lifestyle, Wspomnienia, wyróznione|

PRL to czas permanentnego kryzysu. W domu prowadzonym przez statystyczną Panią Kowalską, bardzo często brakowało podstawowych artykułów żywieniowych. Natomiast w portfelu Pana Kowalskiego, którego zadaniem było przecież zaopatrzenie domu,  rozglądał się Travolta. Na całe szczęście komunistyczne władze przychodziły swym obywatelom z odsieczą, wydając przeróżnego rodzaju poradniki…. […]

Życie w cieniu atomowego grzyba.

By | Kwiecień 26th, 2016|Wspomnienia, wyróznione|

Parę dni temu przeglądałem z dziećmi stary atlas. To jeden z tych starych atlasów, na których Ameryka jest jeszcze białą plamą, a ziemia podparta jest na czterech żółwiach. Czyli mój, szkolny. W pewnym momencie natrafiliśmy na pogryzdaną mapę Europy, z dorysowanymi charakterystycznymi „grzybami” symbolizującymi nuklearne eksplozje. Pedagogicznie klarując dzieciom „to nie ja, to tak już było”, zastanawiałem się w którym roku to mogłem narysować. Wydaje mnie się że gdzieś około 1987, na pewno w szkole podstawowej.  Ale dlaczego wybrałem wielkie „A” jako temat atlasowej profanacji? Czy zagrożenie wojną nuklearną było tak wyczuwalne w ówczesnych latach? A może to z powodu wybuchu w Elektrowni Atomowej „Czarnobyl”? […]

Czaszka Boni, Oczniaki i klapa w podłodze empiku.

By | Marzec 29th, 2016|Mikrokomputery, Wspomnienia, wyróznione|

W październikowym numerze czasopisma „Komputer” (10/1987), Redaktor Jerzy Pusiak „z przyjemnością zawiadomił” czytelników o wydaniu przez KWC (Krajowe Wydawnictwo Czasopism) polskiej wersji  gry „The Trap Door”.  „Gra przypomina świetnie zrobiony film animowany. Dopracowana jest w każdym szczególe i może oszołomić nawet przeciwników gier komputerowych.” – pisze dalej Autor. „Wspaniała grafika pokazująca nawet mimikę u różnych stworków przypomina bardziej filmy Disney’a niż program komputerowy i trudno uwierzyć, że jest to nasz wysłużony 8-bitowy ZX Spectrum. [..] program ten w polskiej wersji można nabyć w KMPiK-ach i sklepach Centralnej Składnicy Harcerskiej zajmujących się sprzedażą programów komputerowych.”. […]