Bartek Voyager Dramczyk

/Bartek Voyager Dramczyk
Bartek Voyager Dramczyk

About Bartek Voyager Dramczyk

Dziennikarz i redaktor od 1992 roku. Swoje pierwsze kroki postawił w Commodore & Amiga, pisząc o... Commodore'ach i Amigach. Pisał dla: Bajtka, Top Secret (nie mylić z marką odzieży), Amiga Computer Studio, Magazynu Amiga, Magazynu Internet, //WWW, Cybera i reaktywowanego Secret Service. Pracował również w Komputer Świecie, Ekspercie i CHIP-ie. Przez kilka lat prowadził Retrobloga w serwisie CHIP.PL. Obecnie zajmuje się składaniem płyty dla CHIP-a i pisze dla Pixela. Hobbystycznie zajmuje się tworzeniem muzyki na różnorodnym sprzęcie; komputerach od A(migi) do ZX Spectrum) oraz instrumentach MIDI, nałogowym czytaniem fantastyki z analogowych książek i opiekuje dwójką czworonogów. Jest współautorem płyty "Władca pierścieni" zespołu "Michel Delving", które nie da się już znaleźć w Internecie (płyta została wydana przez Digiton na kasetach), a także autorem muzyki do gier "Krętacz" (Amiga) i "Krunel" (ZX Spectrum) oraz twórcą muzyki do dem "Takeover" grupy Lamers (Atari STE), "Reliable Fraud" grupy Zoo (ZX Spectrum) oraz "We Can Code Again" grupy Whelpz (Amiga AGA). Współorganizował demo-parties: Intel Outside 4, Xenium, Symphony oraz Riverwash. Próbuje napisać własną powieść, zdobyć C-65 i zamówić części do poskładania MB-6582.

Świat bez reklam, świat bez korporacji.

By | Lipiec 20th, 2016|Lifestyle, wyróznione|

Pierwsza reklama telewizyjna w USA została wyemitowana pierwszego lipca 1941 roku o 14:29, przed meczem baseballowym (Dodgersi vs Phillies). Telewizja była wtedy jeszcze młodym medium w USA: pierwsze emisje datuje się na 1928 rok. Pierwsza reklama trwała zaledwie 9 sekund i kosztowała reklamodawcę (producenta zegarków Bulova) aż 9 dolarów. Dlaczego tak tanio? Z powodu skromnej liczby odbiorców – w Nowym Jorku było wtedy zaledwie 4000 telewizorów. Próbne emisje reklam w amerykańskiej TV odbyły się jednak dwa lata wcześniej, a ich nadawcami byli Procter & Gamble, Socony Oil (dziś część ExonMobil) oraz General Mills. I niewiele od tego czasu się zmieniło – wciąż oglądamy reklamy środków czystości i jedzenia, nieco rzadziej zegarków (co jeszcze może się zmienić) i dystrybutorów paliw (w ostatnim przypadku wynika to ze specyfiki polskiego rynku). […]

Protracker kontra Cubase

By | Czerwiec 11th, 2016|Historia, Mikrokomputery, wyróznione|

Jeśli uważnie przyjrzeć się polom potyczek pomiędzy użytkownikami Atari ST, antycznych PC, Macintoshy i Amigi, na pewno łatwo zauważyć pewien trend, zapoczątkowany jeszcze w czasach 8-bitowców. Muzyka! Do jej tworzenia służą od lat 80. komputery. Nie ma co udawać, że to szczególnie długa historia. Właściwie prekursorzy komputerowej muzyki wciąż osiągalni są na aukcjach: ZX Spectrum ze swoim brzęczykiem, małe Atari z Pokeyem, C64 z SID-em i inne wynalazki grające na TED-ach, czy VIC-ach. […]

Księgarnia 24h

By | Październik 12th, 2015|Lifestyle, literatura, wyróznione|

Jeden z naszych popularnych komentatorów społeczno-polityczno-komiksowych popełnił któregoś dnia dzieło opowiadające obrazem o całodobowych księgarniach. Jakże trafne w swej smutnej wymowie. Ludzie pod sklepem czytający książki. Natychmiast, bo słowa opowieści płynące z kart domagają się błyskawicznej konsumpcji. Oczywiście, oczy wyobraźni przekształcają nam ten obrazek w obdrapany, pachnący używanym piwem i wygenerowanymi tuż obok fraktalami zakątek pobliskiego sklepu osiedlowego. Z alkoholem 24h. […]

Wielozadaniowość

By | Październik 7th, 2015|Mikrokomputery, Wspomnienia, wyróznione|

W latach 70. rozumieli ją tylko spece od Unixa. Dekadę później wkroczyła w naszą świadomość i pewnie nieźle namieszała nam w mózgach. Każdy, kto pamięta pierwsze zetknięcie z 8-bitowym komputerem zapewne otaczał się zeszytami z notatkami i kserokopiami instrukcji – nie było Internetu, zakładek w przeglądarkach, błyskawicznego przełączania okien aplikacji. 8-bitowe procesory sprawdzały się w obsłudze pojedynczego zadania, pozwalały nam pisać programy w BASIC-u, czy edytować teksty, jednak wykonanie tych dwóch czynności równolegle wymagało albo sztuczek z przerwaniami, albo uruchomienia na maszynie systemu operacyjnego o odmiennej filozofii. […]

Pierwsza fala: modemy, BBS-y, terminale tekstowe i pokolenie dial-up

By | Styczeń 23rd, 2015|Mikrokomputery, Wspomnienia, wyróznione|

Mawiają iż Chuck Norris ściągnął Internet na dyskietkę. A ja byłbym nawet skłonny w to uwierzyć, gdyby zdarzyło się to w 1991 r, kiedy Tim Berners-Lee opublikował w Internecie pierwszą hypertekstową stronę WWW. Współczesność wygląda zupełnie inaczej. Pod koniec 2013 r. Internet składał się 672 000 000 000 gigabajtów dostępnych danych (672 eksabajty), łączny rozmiar plików przechowywanych w globalnej sieci przekroczył 1 jottabajt [1].  W pierwszej połowie lat 90. mało kto miał dostęp do globalnej sieci. Powoli uchylały się jednak okna na szeroki ocean informacji, choć była to droga mozolna i kosztowna. BBS-y (Bulletin Board System) pozwalały zakosztować wolności, sięgnąć po coś przypominającego pocztę elektroniczną, porozmawiać na arcyciekawe tematy rodzących się wokół sieci społeczności i w międzyczasie powymieniać się obrazkami, oprogramowaniem i numerami innych BBS-ów. […]