Loading...

Polecamy:

Stoisko z lemoniadą

Jak głosi wszem i wobec hollywoodzka kinematografia – Amerykanie uczą się meandrów przedsiębiorczości od lat najmłodszych. Na przykład (za namową rodziców) organizują wyprzedaże garażowe, na których spieniężają obciachowe już (jak na ich wiek) zabawki… Wystawiają też przed domy stoiska z własnoręcznie wytwarzaną lemoniadą. Zapatrzeni w siebie imperialiści nie chcą przyjąć do wiadomości że my, w socjalistycznej Polsce, również „od młodego” rozwijaliśmy swą przedsiębiorczość – na przykład sprzedając siatki butelek po wódce i piwie, które wspaniałomyślnie oddawali nam krewni i sąsiedzi… […]

By | Styczeń 31st, 2016|Categories: Mikrokomputery, wyróznione|0 Comments

Brutal (Player) Manager

W 2015 roku, podczas Pixel Heaven, dane mi było poznać Dina Diniego – autora mojego ulubionego (wybacz, Jon H.!) soccera o nazwie Kick Off. Mr. Dini oprócz panelu Q&A (który świetnie poprowadził Sir Haszak) był również gościem specjalnym turnieju KickOffa2. Podczas rywalizacji na bieżąco udzielał uczestnikom wskazówek na temat ustawień, sposobu gry itp. I to było niesamowite. Natomiast podczas naszej krótkiej rozmowy na usta wciąż cisnęło się pytanie: czy wie jak brutalną grą może być Player Manager? […]

By | Styczeń 29th, 2016|Categories: Mikrokomputery, Wspomnienia, wyróznione|0 Comments

MATCHBOX

Będąc mikro brzdącem, chowany byłem na wybiegu domowym – z dala od nurtu przedszkolnego zamętu. Moja cudowna Matka,  Joanna Górska, balerina Gdańskiej Opery Bałtyckiej, zakończyła swą karierę po moim przyjściu na świat. Świadomie odwiesiła baletki na wieszak, by w pełni poświęcić się ciężkiej, znojnej i niebezpiecznej misji wychowania osobnika z natury swej szczególnie ciężkiego, czyli mnie. Pana Z. Dziecka Rosemary. […]

By | Styczeń 29th, 2016|Categories: Bez kategorii, Wspomnienia, wyróznione|0 Comments

Pułapka – czyli stosunki męsko damskie z komputerem w tle

Drodzy Panowie! Trwa podstępna batalia, prowadzona przez żony, narzeczone i kochanki,  wymierzona w nasze krzemowe hobby. Gra toczy się o wysoką stawkę: posiadanie całości naszego, męskiego zainteresowania. Nie wiadomo dlaczego tak powyższe hobby wyprowadza nasze sympatie z równowagi. Czy traktują komputer/konsolę jako rywalkę? Przecież przebywanie w wirtualnych światach rozwija naszą wyobraźnię i pozwala na oszczędzenie pieniędzy które zmuszeni byśmy byli wydać podczas podróży. Strzelając w wirtualnych potyczkach rozładowujemy nasze męskie instynkty. Może nie uwierzycie, ale za rok mija udokumentowane 30 lecie tej wyniszczającej wszystkie strony walki…  Jako dowód przeczytajmy list niejakiej Agnieszki, opublikowany w drugim numerze czasopisma „Komputer” z 1986 roku.  […]

By | Grudzień 4th, 2015|Categories: Bez kategorii, Mikrokomputery, Wspomnienia, wyróznione|1 Comment

Kiosk w RUCHU

Mój ulubiony portal społecznościowy wprowadził  ficzer o nazwie „dokładnie x lat temu”. Od czasu do czasu algorytm podstawia mi więc pod nos fotki okolicznościowe, które powstały, na przykład, podczas: imprezy urodzinowej  któregoś z trójki moich dzieci, smażenia kaszanki z cebulką (o jakież to hipsterskie) lub pierwszych opadów śniegu zeszłorocznej zimy. Ok, miło rzucić okiem scrollując ekran w dół i tyle. Dzisiaj jednak mój palec stanął dęba hamując, kiedy zauważyłem następujące wspomnienie: Dokładnie 2 lata temu zlikwidowany został osiedlowy kiosk ruchu. Zaraz, to już dwa lata? Przecież jeszcze przed chwilą przyklejałem tam nos do szyby, wypatrując nowego numeru „Bajtka”! Nagle zrozumiałem jak ważne dla mnie i mojego dzieciństwa było to miejsce… […]

By | Listopad 3rd, 2015|Categories: Bez kategorii, Wspomnienia, wyróznione|2 komentarze

Gry łączące pokolenia – część pierwsza

Choroba atakuje bez względu na wiek. W tym roku, za namowami Sebastiana, mieliśmy pojechać na RetroKomp ale niestety katar i temperatura skutecznie nam to uniemożliwiły. Najpierw oberwał jak obuchem syn mój Franciszek lat 6, a za chwilę kiedy próbowałem go ratować i wyrwać z zaborczych szponów choroby dostało się i mnie, czyli Leszkowi, lat 42. Jak jednak za chwilę się przekonacie, miłość do starych komputerów działa na szczęście tak samo. Wiek i w tym wypadku nie ma najmniejszego znaczenia. […]

By | Październik 20th, 2015|Categories: Mikrokomputery, Wspomnienia, wyróznione|0 Comments

Amiga CD32 z modyfikacją RGB

Amiga CD32. Pierwsza konsola 32 bitowa z napędem CD. I choć od czasu premiery, która odbyła się 16 Lipca 1993 roku w Science Museum (Londyn) minęły już 22 lata, jest wciąż doskonałą propozycją dla miłośników gier. Konsola jest w zasadzie pozbawioną klawiatury (oraz stacji dyskietek) kopią Amigi 1200, także biblioteka gier jest pokaźna. Jedynym problemem dla współczesnego gracza może być jakość obrazu, która przy podłączeniu poprzez standardowe złącza wizyjne nie jest zbyt wysoka. Jednak nie zawsze tak musi być – dzięki uprzejmości przedstawiciela firmy zajmującej się modyfikacjami sprzętu retro – GearLab, Pana Sebastiana Chludzińskiego, otrzymaliśmy do testów Amigę z modyfikacją RGB. […]

By | Październik 15th, 2015|Categories: Mikrokomputery, wyróznione|0 Comments

Kościół

Godzina 9:00, Niedziela, pierwsza połowa lat 80 w socjalistycznej Polsce. Sopot. Na 2 piętrze wielokondygnacyjnego budynku słychać pianie koguta. Może Was zaskoczę, ale nie jest to mieszkanie szalonego hodowcy drobiu, lecz właśnie zaczyna się „Teleranek”. Audycja dla młodych widzów, emitowana przez I program polskiej telewizji. Tak jak wspominałem w tym (kliknij) artykule, w owych latach nie można było przebierać w programach dla dzieci – były tylko dwa kanały. […]

By | Październik 14th, 2015|Categories: Lifestyle, Wspomnienia, wyróznione|0 Comments

Księgarnia 24h

Jeden z naszych popularnych komentatorów społeczno-polityczno-komiksowych popełnił któregoś dnia dzieło opowiadające obrazem o całodobowych księgarniach. Jakże trafne w swej smutnej wymowie. Ludzie pod sklepem czytający książki. Natychmiast, bo słowa opowieści płynące z kart domagają się błyskawicznej konsumpcji. Oczywiście, oczy wyobraźni przekształcają nam ten obrazek w obdrapany, pachnący używanym piwem i wygenerowanymi tuż obok fraktalami zakątek pobliskiego sklepu osiedlowego. Z alkoholem 24h. […]

By | Październik 12th, 2015|Categories: Lifestyle, literatura, wyróznione|0 Comments

Spotkania z mentorami:

Najnowsze artykuły

Cannon Fodder

Niedzielny mglisty, listopadowy poranek. Przemykam pustymi gdyńskimi ulicami. Mimo wczesnej pory śpieszę się bardzo, czując lekki niepokój. Zakląłem pod nosem, bo miałem zwlec się wcześniej z łóżka. Jasny gwint! Jeśli się spóźnię to czeka mnie dreptanie w kolejce. Mijam pojedynczych przechodniów spieszących się do kościoła. Miast złości lekko się uśmiecham, bo teoretycznie tez wyszedłem w tym celu ku zadowoleniu moich starych. Ale moja świątynia tego dnia jest gdzie indziej. Sięgam dłonią do wewnętrznej kieszeni kurtki. Próbuje wyczuć kształt by upewnić się jeszcze raz czy zabrałem to bez czego ta niedziela i następne po niej dni nie miałyby sensu. Uff… są…. Wyczuwam kwadratowe pudełko z cenną zawartością. To dyskietki – magnetyczny przedmiot pożądania. Pomyśleć że te małe nośniki przynoszą tyle radości. […]

By |Wspomnienia|

Cześć, mam na imię Leszek i jestem pedantem!

Cześć. Mam na imię Leszek i jestem pedantem. Brzmi jak wyznanie chorego człowieka siedzącego na jednym z wielu z krzeseł ustawionych w okrąg na spotkaniu z psychologiem. Tak brzmi, ale jest jedna istotna różnica.Mój pedantyzm nie jest chorobą. Nie jest mi z nim źle. Nie niszczy mnie ani moich najbliższych. Jestem szczęśliwy i dumny, że taki właśnie jestem. Skąd on się wziął? Wiem skąd, odpowiedź jest banalnie prosta. Z dzieciństwa. […]

By |Mikrokomputery|

Manifest Save the Floppy

Jest wiele symboli pełniących szczególne role w naszym życiu. Wywołujących emocje, dobre lub złe. Sprawiających iż czar wspomnień rozgrzewa chłodne serca analityków, lub zamraża gorące dusze Pań. Symboli wzbudzających lęk, poprzez cierpienie milionów istnień zgładzonych w imię jedynej, słusznej racji – tej określonej znakiem na sztandarze. Czy też symboli religijnych, mających kojarzyć się z nieskończonym dobrem i miłością, a coraz częściej utożsamianych z krwawą i bezwzględna walką na śmierć i życie, w imię ekstremizmu oraz dóbr doczesnych. Czym jest więc symbol dyskietki? Dla mnie jest odchodzącym w niepamięć symbolem czasów, kiedy bardzo dużo istotnych dla mojego życia wartości było po prostu lepsze. Pomimo tego że w wielu krajach działał aparat represji, a moi krewni musieli walczyć o wolność. Jest smakiem niezdrowej oranżady w proszku, której skład chemiczny był o wiele bardziej ubogi od nasycenia w uzdatniacze dzisiejszego chleba. Życzliwością ludzką oraz zasadami, którymi zdawali się kierować ludzie w życiu codziennym.

Nie negujemy konieczności postępu, to dzięki niemu nasze życie staje się coraz dłuższe, lżejsze a przede wszystkim – dające więcej możliwości nam, zwykłym ludziom. Jednak jest wiele rzeczy które mogły potoczyć się inaczej. Niektórych nie uda nam się już zmienić. Natomiast takie jak jakość naszego życia – ciągle możemy. Jak tego dokonać? Za pomocą umownego symbolu dyskietki (oraz portalu savethefloppy) powróćmy w lata 80/90. Stańmy niejako „z boku”, a później spójrzmy na to jaki był oraz jak zmieniał się nasz świat. Zatrzymajmy (lub pokierujmy w odpowiednią stronę) jego elementy. Nie całość – tego nie zdołamy i przecież nie chcemy dokonać, lecz ważne dla nas fragmenty. Szacunek, pokorę, uczciwość. Świadome, wartościowe życie. Spędzanie czasu zgodnie z własną naturą, wbrew chwilowym modom i trendom. Zdrowe, nie krzywdzące dążenie do sukcesu. Fair-Play. Bycie sobą. Promowanie prawdziwej muzyki. Transparentność polityków. Lub co jest ważne dla Ciebie.